Rysunek techniczny konstrukcji znaku F-24 "Zły kierunek" na tle projektu rozporządzenia o szczegółowych warunkach technicznych dla znaków.

Szczegółowe zmiany w oznakowaniu drogowym 2025 : Przegląd wybranych uwag z konsultacji publicznych.

Szczegółowe zmiany w oznakowaniu drogowym 2025. Po omówieniu projektu zmian w samym znaczeniu znaków, czas na drugą, równie ważną część legislacyjnej układanki. Mowa o projekcie nowelizacji tzw. „czerwonej książki”, czyli rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków (potocznie warunki techniczne dla znaków drogowych). To właśnie tu kryją się zapisy decydujące o tym, jak i gdzie umieszczać oznakowanie. Konsultacje publiczne tego dokumentu przyniosły szereg cennych uwag od praktyków, pokazując, gdzie szczegółowe zmiany w oznakowaniu drogowym 2025 są najbardziej potrzebne.

Głosy z branży – nowe warunki techniczne dla znaków drogowych

Wśród kilkunastu opinii nadesłanych do Ministerstwa Infrastruktury, kilka szczególnie przykuło moją uwagę, ponieważ dotykają problemów, z którymi spotykam się na co dzień w swojej pracy audytorskiej. Głos zabrały m.in. Klub Inżynierii Ruchu, ZDM Warszawa, Polska Izba Paliw Płynnych czy Stowarzyszenie Forum Audytorów BRD.

Szczegółowe zmiany w oznakowaniu drogowym 2025.

Problem z oznakowaniem zanikającego pasa (uwaga przekazana do KLIR od Michała Nowaka)

To przykład, który doskonale znam z autopsji. Na Północnej Obwodnicy Krakowa S52, gdy prawy pas z trzech staje się pasem zjazdowym, brakuje czytelnej informacji z odpowiednim wyprzedzeniem. Jak słusznie zauważono w uwagach, tablica nad pasami ruchu informująca o tym manewrze powinna pojawić się 500m, a nawet 1km przed zjazdem, wzorem niemieckich autostrad. Sam wielokrotnie obserwowałem ten problem, tym bardziej że przez długi czas poziome strzałki kierunkowe P-8d były tam całkowicie wytarte, wprowadzając kierowców w błąd.

Nieczytelne oznakowanie zjazdu na Północnej Obwodnicy Krakowa S52, gdzie prawy pas z trzech staje się pasem zjazdowym.
Brak oznakowania P-8d (wytarte) wczesnej informacji na S52 w Krakowie, gdy prawy pas staje się pasem zjazdowym, prowadzi do niebezpiecznych sytuacji.

Lepsza informacja dla kierowców na MOP-ach (uwaga Polskiej Izby Paliw Płynnych)

Branża paliwowa postuluje o pozornie drobną, ale bardzo zasadną zmianę. Chodzi o możliwość umieszczania pod znakiem D-34b dodatkowej tabliczki z symbolem stacji paliw, odległością do następnej stacji oraz jej nazwą lub logiem sieci. W dobie rosnącej różnorodności paliw i pojazdów elektrycznych, taka informacja pozwala kierowcy podjąć świadomą decyzję – czy tankować/ładować teraz, czy bez problemu dojedzie do kolejnego, być może preferowanego punktu. To ważny element walki z „range anxiety”.

Znak drogowy D-34b informujący o MOP Góra Świętej Anny, jako przykład miejsca, gdzie przydałaby się dodatkowa informacja o następnej stacji paliw.

Tytuł: Znak D-34b a informacja o następnej stacji paliw.
Czy pod znakami D-34b powinna znaleźć się informacja o odległości i marce następnej stacji paliw? Postuluje o to branża paliwowa.

Czytelność znaku D-11 „Pas ruchu dla autobusów” (uwaga ZDM Warszawa)

Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie słusznie zwraca uwagę na praktyczny problem ze znakiem D-11. Kiedy na tarczy znaku próbuje się umieścić zbyt wiele dodatkowych informacji (np. „TAXI”, „MTP”, i kolejne rodzaje pojazdów ), czcionka staje się tak mała, że jest zupełnie nieczytelna dla kierowcy. Propozycja ZDM jest prosta i logiczna: zamiast upychać tekst na znaku, należy wprowadzić jasną zasadę stosowania osobnej tabliczki pod znakiem D-11. Takie rozwiązanie pozwala zachować duży, czytelny symbol główny, a szczegółowe informacje umieścić poniżej, co radykalnie poprawia percepcję i egzekwowanie zasad na buspasie.

Nieczytelny znak D-11 "Pas ruchu dla autobusów" z nadmiarem informacji, co ilustruje problem małej czcionki.
Przykład znaku D-11, na którym duża ilość dodatkowych napisów sprawia, że czcionka staje się nieczytelna dla kierowcy.

Koniec stref „tempo 10”? A co ze strefą „tempo 50”?

B-43 (10) strefa ograniczonej prędkości B-43. W jednej z opinii pojawił się wniosek o usunięcie strefowego ograniczenia prędkości do 10 km/h, jako prędkości „nierealnej do utrzymania”. W projekcie rozporządzenia czytamy: „W zależności od warunków drogowych, natężenia ruchu pojazdów i pieszych w strefach oznaczonych znakiem B-43 stosuje się ograniczenie prędkości do 10, 20, 30, 40 lub 50 km/h”.

W pełni popieram wniosek o usunięcie limitu 10 km/h – to w praktyce prędkość czysto teoretyczna, której nikt nie jest w stanie utrzymać, a jej istnienie jedynie podważa powagę oznakowania.

Szczegółowe zmiany w oznakowaniu drogowym 2025. Pięć wariantów znaku B-43 "Strefa ograniczonej prędkości" z limitami 10, 20, 30, 40 i 50 km/h, omawianymi w kontekście nowych przepisów.
Czy limity 10 km/h i 50 km/h w strefach ograniczonej prędkości mają sens? Trwa dyskusja nad nowymi przepisami.

Ta słuszna propozycja dotycząca dolnej granicy prędkości skłania do refleksji nad całym zakresem dopuszczalnych wartości. Warto przy tej okazji zadać pytanie o sens utrzymywania w projekcie możliwości tworzenia strefy ograniczonej prędkości do 50 km/h. Filozofia znaku B-43 opiera się na wprowadzaniu realnego uspokojenia ruchu, a wyznaczanie strefy z prędkością będącą standardem dla całego obszaru zabudowanego może być postrzegane jako nie w pełni spójne z tą ideą.

Podsumowanie i Wnioski

Te przykłady pokazują, jak cenne są uwagi płynące prosto z terenu – od inżynierów, audytorów i zarządców, którzy na co dzień mierzą się ze skutkami nieprecyzyjnych przepisów. Wszystkie 10 opinii, które wpłynęły w ramach konsultacji, można przeanalizować na stronach Rządowego Centrum Legislacji (link).

Zastanawiasz się, jak te i inne szczegółowe zmiany wpłyną na Twoje przyszłe projekty organizacji ruchu lub audyty? Kompletne omówienie wraz z praktycznymi checklistami audytowymi znajdziesz w mojej Bazie Wiedzy, dostępnej po zapisaniu się na listę subskrybentów.