Od znaków w tunelach po definicję linii P-3: Przegląd uwag do projektu zmian w oznakowaniu.
Dzisiaj, 25 sierpnia, na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano wyniki konsultacji publicznych, które rzucają nowe światło na planowane zmiany w oznakowaniu drogowym 2025. To fascynująca lektura dla każdego inżyniera i audytora, pokazująca, jak różne perspektywy kształtują przyszłość naszych dróg. Przyjrzyjmy się kilku najciekawszym głosom w tej dyskusji.
Kluczowe uwagi z konsultacji publicznych znaków drogowych
Analizując nadesłane stanowiska, można wyróżnić trzy nurty: dążenie do wprowadzania nowych, sprawdzonych na świecie rozwiązań, precyzowanie istniejących definicji oraz sceptycyzm wobec nadmiaru oznakowania.
- Wojewoda Śląski – potrzeba nowych znaków w tunelach Konsekwentnie apeluje o wprowadzenie w Polsce zupełnie nowych znaków, a konkretnie oznakowania nakazującego zachowanie minimalnego odstępu między pojazdami w tunelach. Wskazuje, że jest to kluczowe dla bezpieczeństwa, a jako wzór podaje konkretne i sprawdzone rozwiązania stosowane na Słowacji.
- Polski Związek Szkoleniowy – diabeł tkwi w definicji linii P-3 Eksperci od szkolenia kierowców zwracają uwagę na szczegół, który może mieć ogromne konsekwencje. Twierdzą, że proponowana zmiana definicji linii P-3 (jednostronnie przekraczalna) i użycie sformułowania „na drodze dwukierunkowej” jest błędem. Nadal pozwalałoby to na niebezpieczny powrót przez linię ciągłą np. na autostradzie. Ich propozycja to zmiana na „na jezdni dwukierunkowej”, co precyzyjnie i ostatecznie rozwiązuje problem.
- Konwent Dyrektorów Zarządów Dróg Wojewódzkich – krytyka nadmiaru oznakowania Zarządcy dróg podchodzą krytycznie do pomysłu mnożenia znaków. W swoich uwagach do powiązanego projektu kwestionują zasadność wprowadzania nowego znaku F-23 dla „środkowych pasów wielofunkcyjnych”. Argumentują, że takie pasy funkcjonują od lat bez dedykowanych znaków i nie stwarzają problemów, a dodawanie nowego oznakowania przeczy dążeniu do minimalizmu i czytelności na drogach.
Podsumowanie i Wnioski
Każdy z tych dokumentów wnosi do dyskusji perspektywę ważnego uczestnika procesu legislacyjnego i pokazuje, jak złożonym procesem jest tworzenie prawa drogowego. Zachęcam do samodzielnej analizy, ponieważ komplet oficjalnych stanowisk znajdziesz pod tym linkiem:
Pamiętajcie, że to dopiero połowa legislacyjnej układanki. Równolegle trwają prace nad drugim, kluczowym dokumentem – projektem zmian w tzw. „czerwonej książce”, czyli rozporządzeniu w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków. To właśnie tam znajdą się wytyczne montażu i konstrukcji nowego oznakowania. O tym, co kryje się w tym bliźniaczym projekcie, napiszę już wkrótce w kolejnym wpisie w „Zapiskach Inżyniera„ na portalu haluszczak.info.
